Urząd Gminy Izabelin - Gmina Izabelin

Menu główne

Treść

Młode zwierzęta nie potrzebują naszej pomocy!

Wiosna i lato to okres, gdy w lesie czy na łące można spotkać młode, nowo narodzone zwierzęta (np. sarny, zające).

Przypominamy – nie zabierajcie tych maluchów do domu, nie przywoźcie do weterynarza, urzędu gminy czy też dyrekcji parku narodowego.

Czy samotne młode faktycznie jest porzucone

Wiele zwierząt po urodzeniu zostawia swoje dzieci bez opieki, gdyż takie nowo narodzone maluchy są zbyt słabe i nieporadne, by podążać za matką. Podkreślmy: zostawia, a nie porzuca. Samica powraca do ukrytego malca w porze karmienia. Jedyną jego obroną pod nieobecność matki jest pozostanie w kryjówce – bez względu na sytuację – w całkowitym bezruchu. W połączeniu z brakiem zapachu (młode nie posiadają woni charakterystycznej dla dorosłych osobników), ryzyko znalezienia oseska przez drapieżnika jest znikome.

Człowiek niestety, napotykając takiego malca i nie widząc w pobliżu matki, nabiera od razu przekonania, że maluch jest sierotą, głodną, bezbronną i wymagającą jego pomocy. Maluchy są zabierane ze swoich bezpiecznych kryjówek i wtedy zaczyna się prawdziwy dramat. Większość z nich na skutek niewłaściwego odżywiania (bo przecież potrzebują mleka swojej matki, a nie krowiego czy modyfikowanego) umiera z powodu biegunki. Koniec ratowanego malucha może być dramatyczny również wtedy, gdy człowiek, który zabrał malca, stwierdzi, że odstawi go jednak z powrotem, bo może matka wróci i jednak się nim zajmie. Niestety malec raz dotknięty przez człowieka nabywa ludzkiego zapachu. Powracająca matka nie będzie chciała podejść do dziecka, ponieważ będzie czuła ludzki zapach. Takie młode umiera więc z głodu w lesie. Dla wielu młodych zwierząt często tak właśnie kończą się nieprzemyślane decyzje człowieka.

Podobnie sytuacja ma się z podlotami. Podlot to młody ptak, który opuścił już gniazdo i szlifuje swoje umiejętności latania. W czasie tej nauki ptasie dzieci pozostają pod opieką rodziców, którzy krążą w pobliżu, regularnie karmią swoje pociechy do czasu, aż nauczą się latać na duże odległości i zdobywać samodzielnie pokarm.

O czym pamiętać

Oto podstawowe informacje, których przyswojenie oszczędzi cierpienia młodym przedstawicielom polskiej fauny:

  • leżące nieruchomo w lesie czy na łące młode zwierzę to sytuacja całkowicie naturalna; nie dotykajmy maluchów, nie zabierajmy ich, nie przenośmy;
  • podfruwające młode ptaki nie wypadły z gniazda, tylko weszły w kolejną fazę swojego życia, trenują latanie i zdobywanie pokarmu pod opieką swoich rodziców, którzy czuwają nad nimi, krążąc w pobliżu;

Jak pomóc leśnym maluchom

Jeśli  faktycznie chcemy pomóc naturze, to wychodząc z psem na spacer po okolicznych lasach i łąkach prowadźmy go na smyczy. Koty wychodzące zaopatrzmy w obróżkę z dzwoneczkiem. Takie działania mają bardziej korzystne oddziaływanie na otaczającą nas przyrodę niż pomoc „na siłę” tam,  gdzie jest ona zupełnie niepotrzebna.

 

Anna Madanowska, Wydział Ochrony Środowiska

 

fot.: wiewiórka – Anna Madanowska; trznadel – Paweł Plichta